Ronda Rousey has crushed Michael Irvin’s MMA plans
Ronda Rousey po gali z Giną Carano skomentowała plany Michaela Irvina dotyczące MMA, dając jasno do zrozumienia, że nie widzi dla niego miejsca w tej dyscyplinie. Była mistrzyni UFC zdecydowanie odrzuciła pomysł jego debiutu.
Podczas sobotniej gali (16 maja 2026) w Intuit Dome w Los Angeles Ronda Rousey powróciła do oktagonu po długiej przerwie, mierząc się z Giną Carano w walce organizowanej przez Most Valuable Promotions Jake'a Paula. Wydarzenie transmitowane było na żywo za pośrednictwem platformy Netflix.
Po walce Rousey skomentowała medialne doniesienia o planach Michaela Irvina, byłego gwiazdora NFL, który rzekomo rozważał przejście do mieszanych sztuk walki. Była mistrzyni UFC nie pozostawiła złudzeń co do swoich odczuć na ten temat.
„To totalna bzdura. MMA to nie zabawa dla byłych sportowców, którzy szukają rozgłosu. Nie ma miejsca na takie pomysły w prawdziwym sporcie” – stwierdziła Rousey w wywiadzie po gali.
Michael Irvin, legendarny skrzydłowy Dallas Cowboys, w przeszłości wielokrotnie spekulował o możliwości spróbowania sił w MMA lub boksie, jednak nigdy nie doszło do konkretyzacji tych planów. Wypowiedź Rousey wydaje się ostatecznie zamykać ten temat w kontekście poważnego traktowania jego ambicji.
Gala Rousey vs. Carano przyciągnęła ogromną uwagę fanów na całym świecie, a sama Rousey po latach przerwy udowodniła, że wciąż jest jedną z najbardziej wpływowych postaci w kobiecym MMA.
Skylint
6 dni temu
Dzięki za info.