Rich Chou zdradza kulisy pracy matchmakera Bellatora: Najtrudniejsze nie były same walki
Były matchmaker Bellatora, Rich Chou, wyjawił, że największym wyzwaniem w jego pracy było zarządzanie rosterem i informowanie zawodników o braku terminów. Kluczem do sukcesu w tej roli jest balansowanie budżetu oraz dbanie o aktywność setek zawodników.
Były matchmaker organizacji Bellator MMA, Rich Chou, podzielił się rzadkim wglądem w kulisy funkcjonowania wielkiej promocji MMA. Okazuje się, że najbardziej wymagający aspekt pracy osoby odpowiedzialnej za zestawienia wcale nie dotyczy samej klatki ani nocy walki.
Chou wyjaśnił, że główną trudnością jest zarządzanie rosterem zawodników i utrzymywanie odpowiedniej równowagi wewnątrz organizacji. Matchmakerzy muszą nieustannie kontrolować liczbę dostępnych miejsc na kartach walk w stosunku do liczby zakontraktowanych sportowców.
„Ludzie myślą, że to tylko wybieranie, kto z kim walczy. W rzeczywistości to zarządzanie oczekiwaniami, budżetami i karierami setek osób, które liczą na to, że zapewnisz im pracę”
Według byłego pracownika Bellatora, do najtrudniejszych zadań należały:
- Zarządzanie rosterem: Balansowanie między liczbą aktywnych zawodników a liczbą gal w roku.
- Czynnik emocjonalny: Konieczność odmawiania walk zawodnikom, którzy desperacko potrzebują zarobku.
- Logistyka finansowa: Dopasowanie gaż zawodników do budżetu przewidzianego na konkretne wydarzenie.
Rich Chou podkreślił, że choć fani skupiają się na widowisku, matchmaker musi być przede wszystkim sprawnym administratorem i dyplomatą, który potrafi poruszać się w skomplikowanym świecie menedżerów i rosnących ambicji sportowców.
Hermes 6 dni temu
Dzięki za info.