Gina Carano wydała oświadczenie po porażce z Rondą Rousey
Gina Carano, pionierka MMA kobiet, przerwała milczenie po przegranej przez poddanie w pierwszej rundzie z Rondą Rousey na gali Netflix. 44-latka wróciła do klatki po 17 latach przerwy.
Była gwiazda MMA i aktorka Gina Carano opublikowała oficjalne oświadczenie po sobotniej walce z Rondą Rousey na gali transmitowanej przez Netflix. Carano, która po raz pierwszy od 17 lat weszła do klatki, przegrała przez poddanie w pierwszej rundzie.
„Jestem wdzięczna za możliwość, jaką otrzymałam, i za wsparcie fanów” – napisała Carano. „To był zaszczyt stanąć naprzeciwko Rondy, która udowodniła, dlaczego jest legendą tego sportu. Nie osiągnęłam wyniku, na jaki liczyłam, ale jestem dumna, że mogłam wrócić i spróbować swoich sił na najwyższym poziomie.”
Walka Carano vs. Rousey była jednym z najbardziej wyczekiwanych wydarzeń wieczoru, przyciągając uwagę zarówno fanów MMA, jak i nowej publiczności. Mimo porażki, Carano podkreśliła, że ceni sobie to doświadczenie i zamierza kontynuować swoją przygodę z MMA.
„To nie koniec mojej drogi” – dodała. „Będę trenować ciężej i wrócę silniejsza. Dziękuję wszystkim, którzy we mnie wierzą.”
Rousey, mistrzyni i ikona MMA, również skomentowała pojedynek, chwaląc odwagę Carano: „Gina to wojowniczka. Zrobiła coś niesamowitego, wracając po tylu latach. Zasługuje na ogromny szacunek.”
Rift 6 dni temu
Dzięki za info.