Shayna Baszler broni Rondy Rousey po oskarżeniach o ustawienie walki z Giną Carano
Przyjaciółka Rondy Rousey, Shayna Baszler, stanęła w obronie byłej mistrzyni UFC po oskarżeniach, że jej walka z Giną Carano była ustawiona. Baszler stanowczo zaprzecza doniesieniom, nazywając je absurdalnymi.
Shayna Baszler, wieloletnia przyjaciółka i sparingpartnerka Rondy Rousey, zabrała głos w sprawie kontrowersji wokół sobotniej walki Rousey z Giną Carano. W sieci pojawiły się spekulacje, jakoby pojedynek na gali Rousey vs. Carano był ustawiony, co Baszler stanowczo dementuje.
„To absolutna bzdura. Ronda wchodzi do klatki po to, by wygrać, a nie uczestniczyć w cyrku. Każdy, kto choć raz widział ją trenującą, wie, że to czysty profesjonalizm” – powiedziała Baszler w rozmowie z mediami.
Walka Rousey z Carano na sobotniej gali w Las Vegas zakończyła się błyskawicznym zwycięstwem Rousey przez duszenie w pierwszej rundzie, co tylko podsyciło plotki o reżyserii. Baszler jednak podkreśla, że szybki finisz wynikał z ogromnej przewagi technicznej Rousey.
„Ronda była w świetnej formie, a Gina od dawna nie walczyła – to nie było starcie równorzędnych rywalek, tylko demonstracja siły i umiejętności. Sugerowanie, że to było ustawione, obraża sport” – dodała Baszler.
Bardzo krótka walka (trwała zaledwie niecałą minutę) odbiła się szerokim echem w świecie MMA. Gala, która miała być powrotem legendy, teraz budzi kontrowersje, ale Baszler i sztab Rousey pozostają przy swoim stanowisku.
Hermes 6 dni temu
Dzięki za info.