'Ta walka skończyłaby się w 20 sekund': Właściciele UFC ujawniają, dlaczego odrzucili walkę Rondy Rousey z Giną Carano
Dana White i Hunter Campbell przyznają, że doskonale wiedzieli, iż Ronda Rousey szybko rozprawi się z Giną Carano, co zaważyło na decyzji o niepromowaniu tego pojedynku. Walka ostatecznie trafiła pod skrzydła Jake'a Paula i jego organizacji Most Valuable Promotions.
Właściciele UFC, Dana White i Hunter Campbell, zdradzili kulisy decyzji o odrzuceniu potencjalnej superwalki między Rondą Rousey a Giną Carano. Według ich słów, pojedynek ten – choć elektryzujący dla fanów – był postrzegany jako „stunt”, a nie poważne starcie MMA.
– Mieliśmy pełną świadomość, że ta walka skończyłaby się w 20 sekund – powiedział White w jednym z wywiadów. – Nie chcieliśmy promować czegoś, co nie byłoby sportowo wyrównane. Rousey była wtedy absolutną dominatorką, a Carano, mimo swojej charyzmy, nie miała szans.
Ostatecznie pojedynek trafił do organizacji Jake'a Paula – Most Valuable Promotions, która postawiła na aspekt widowiskowy i medialny. Kampbell dodał: – To była czysta komercja. My w UFC stawiamy na sportową rywalizację na najwyższym poziomie.
Walka Rousey vs. Carano od lat budzi kontrowersje wśród fanów MMA. Jedni uważają, że UFC straciło okazję na wielkie pieniądze, inni chwalą decyzję o zachowaniu sportowego charakteru organizacji.
Kiro 5 dni temu
Dzięki za info.