17 sekund, które zmieniły wszystko: Miesha Tate w końcu mówi o swoim konflikcie z Rondą Rousey
Miesha Tate zabrała głos w sprawie swojej długoletniej rywalizacji z Rondą Rousey. Była mistrzyni UFC podzieliła się zaskakującą perspektywą na temat dwóch walk, które stoczyły o pasy kategorii koguciej.
Miesha Tate postanowiła przerwać milczenie i skomentować swoją legendarną rywalizację z Rondą Rousey. Byłe mistrzynie UFC i Strikeforce stanęły naprzeciw siebie dwukrotnie – najpierw w organizacji Strikeforce, a później w oktagonie UFC. Obie walki zakończyły się zwycięstwami Rousey przez poddanie.
Tate, która od lat unikała publicznych komentarzy na temat tej rywalizacji, teraz ujawniła nowe szczegóły. „To było 17 sekund, które zmieniły wszystko” – powiedziała w niedawnym wywiadzie. „Przez długi czas nosiłam w sobie gorycz, ale teraz patrzę na to inaczej. Ronda była wtedy najlepsza i pokazała to.”
Rywalizacja Tate i Rousey była jedną z najbardziej emocjonujących w historii kobiecego MMA. Ich pierwsze starcie w Strikeforce w 2012 roku przeszło do historii jako jeden z najważniejszych pojedynków w tej dyscyplinie. Rousey wygrała przez duszenie zza pleców w trzeciej rundzie, a w rewanżu na UFC 168 w 2013 roku ponownie triumfowała, łamiąc rękę Tate w pierwszej rundzie.
Była mistrzyni UFC przyznała, że dopiero z perspektywy czasu docenia wagę tych walk. „Nie zdawałam sobie sprawy, jak bardzo one ukształtowały mój charakter. Dziś jestem wdzięczna za tamte doświadczenia.”
Hermes 2 dni temu
Dzięki za info.