Dana White wyznaje: Anderson Silva przestał się do mnie odzywać
Szef UFC, Dana White, ujawnił, że legendarny Anderson Silva nie utrzymuje z nim kontaktu od czasu odejścia z organizacji w 2020 roku. Powodem konfliktu miały być naciski White'a na zakończenie kariery Brazylijczyka.
Prezes UFC, Dana White, zdradził w ostatnich wywiadach, że jego relacje z jedną z największych legend MMA, Andersonem Silvą, uległy całkowitemu zerwaniu. Według szefa amerykańskiej organizacji, „The Spider” przestał się do niego odzywać po tym, jak został zwolniony z kontraktu w 2020 roku.
Silva pożegnał się z UFC po porażce przez TKO z Uriahem Hallem. Miał wtedy 45 lat i passę trzech przegranych z rzędu. Dana White publicznie przyznawał wówczas, że nie powinien był pozwolić Silvie na tę ostatnią walkę i otwarcie naciskał na Brazylijczyka, by ten przeszedł na sportową emeryturę. To właśnie te naciski oraz sposób zakończenia współpracy miały stać się kością niezgody.
„Anderson Silva nie odzywa się do mnie. Nie rozmawialiśmy od lat” – przyznał White, odnosząc się do obecnego stanu ich relacji.
Mimo chłodnych relacji osobistych, White nie podważa statusu Silvy jako jednego z najwybitniejszych zawodników w historii sportu. Brazylijczyk przez lata dominował w kategorii średniej, budując dziedzictwo, które do dziś jest punktem odniesienia dla młodszych pokoleń.
Kluczowe fakty z kariery Andersona Silvy w UFC:
- Był mistrzem wagi średniej nieprzerwanie przez blisko siedem lat (2006–2013).
- Ustanowił rekord 16 kolejnych zwycięstw w organizacji.
- Po odejściu z UFC z powodzeniem spróbował swoich sił w boksie zawodowym, pokonując m.in. Julio Cesara Chaveza Jr.
Wydaje się, że Silva wciąż ma żal o to, w jaki sposób włodarze UFC podeszli do schyłku jego kariery w oktagonie, co rzuca cień na jego powrót do dobrych relacji z organizacją w przyszłości.
Shadowmint 2 godziny temu
Dzięki za info.