Przejdź do treści głównej

Zab Judah twierdzi, że Floyd Mayweather powinien zostać zdyskwalifikowany w ich walce z 2006 roku

Zab Judah uważa, że bójka w ringu podczas jego walki z Floydem Mayweatherem powinna zakończyć się dyskwalifikacją rywala. Według niego to bokserska polityka uratowała rekord „Money'a”.


Były mistrz świata wielu kategorii wagowych, Zab Judah, powrócił do wydarzeń z 2006 roku, kiedy to zmierzył się z Floydem Mayweatherem Jr. w walce o pas mistrzowski wagi półśredniej. Judah twierdzi, że pojedynek ten powinien zakończyć się jego zwycięstwem przez dyskwalifikację przeciwnika.

Podczas rozmowy w podcaście Andre Warda, Judah odniósł się do słynnego incydentu z dziesiątej rundy. Po ciosie poniżej pasa i uderzeniu w tył głowy ze strony Judah, na ring niespodziewanie wbiegł wujek i trener Floyda, Roger Mayweather, co wywołało masową bójkę między członkami obu obozów.

„Zasady są proste: jeśli członek twojego narożnika wchodzi na ring w trakcie trwania rundy, powinieneś zostać zdyskwalifikowany. Roger wbiegł do środka i próbował mnie zaatakować. Walka powinna zostać przerwana i rozstrzygnięta na moją korzyść” – argumentuje Judah.

Mimo ogromnego zamieszania, sędzia Richard Steele nie przerwał ostatecznie starcia. Po kilku minutach przerwy walka została wznowiona, a Mayweather zwyciężył jednogłośną decyzją sędziów. Zdaniem Judah, to wpływy Mayweathera w świecie boksu i „ringowa polityka” sprawiły, że sędziowie nie podjęli decyzji o dyskwalifikacji, co pozwoliło Floydowi zachować status niepokonanego zawodnika.

Skylint godzinę temu

Komentarze 0

Brak komentarzy. Zostaw pierwszy wpis!
0/1000