Tim Tszyu ujawnia, kiedy rywalizacja z Errolem Spence'em stała się osobista
Tim Tszyu zdradził, że chęć walki z Errolem Spence'em Jnrem zrodziła się cztery lata temu, jeszcze przed podpisaniem kontraktu. Australijczyk wyjaśnia, dlaczego chce „zrobić mu krzywdę” w ringu.
Tim Tszyu ujawnił, że jego rywalizacja z Errolem Spence'em Jnrem ma swoje korzenie sprzed czterech lat, na długo przed tym, zanim podpisano kontrakt na ich wyczekiwany pojedynek. Australijski bokser przyznał, że wrogość między nimi stała się osobista po jednym z epizodów, który do dziś pamięta.
„To zaczęło się, gdy obaj byliśmy na tej samej gali. Spence zachowywał się w sposób, który pokazał brak szacunku. Od tamtej pory wiedziałem, że chcę go nie tylko pokonać, ale zrobić mu krzywdę” – powiedział Tszyu w wywiadzie.
Tszyu, były mistrz WBO w wadze półśredniej, od dawna celuje w starcie z Amerykaninem, który w przeszłości dzierżył pasy IBF, WBA i WBC w tej samej kategorii. Walka ma być jednym z najważniejszych wydarzeń roku w boksie, jeśli dojdzie do skutku.
„Nie zapomniałem tego, co się stało. To nie tylko sport. To dla mnie osobiste. Chcę mu udowodnić, że nie ma prawa lekceważyć takich zawodników jak ja” – dodał Australijczyk.
Na razie nie ogłoszono oficjalnej daty pojedynku, ale Tszyu zapewnia, że jest gotowy na to wyzwanie i czeka tylko na zielone światło od promotorów.
Hermes 2 godziny temu
Dzięki za info.