Ronda Rousey drwi z Holly Holm i komentuje potencjalny rewanż
Legendarna Ronda Rousey w ostrych słowach odniosła się do Holly Holm, wspominając ich historyczną walkę i wykluczając sens ponownego starcia. „Rowdy” uważa, że jej dawna rywalka nie jest już dla niej wyzwaniem.
Minęło już 11 lat od jednej z największych niespodzianek w historii MMA, kiedy to Holly Holm znokautowała panującą mistrzynię Rondę Rousey. Po latach milczenia w tym temacie, Rousey – rozbudzając emocje po swoim występie w projekcie MVP na Netflixie – postanowiła odnieść się do swojej dawnej pogromczyni.
Zapytana o potencjalny rewanż, który przez dekadę elektryzował fanów sportów walki, Rousey nie szczędziła złośliwości. Zdaniem byłej mistrzyni UFC, obecna forma Holm nie daje podstaw do organizacji takiego starcia:
„Holly miała swoje pięć minut, kiedy świat patrzył tylko na nią, ale ten czas dawno minął. Nie widzę sensu w powrocie do tamtej walki. Moja kariera ruszyła naprzód, a ona wciąż próbuje odnaleźć dawną formę”
Warto przypomnieć, że:
- Holly Holm zakończyła dominację Rousey na gali UFC 193 w 2015 roku.
- Rousey po dwóch porażkach z rzędu (z Holm i Nunes) wycofała się z MMA na lata.
- Obecne wypowiedzi „Rowdy” są częścią kampanii promocyjnej związanej z jej powrotem do mediów sportowych.
Mimo że Holly Holm wciąż pozostaje aktywną zawodniczką w rankingu UFC, szanse na oficjalny rewanż w oktagonie wydają się bliskie zeru. Rousey wyraźnie zaznaczyła, że interesują ją teraz inne wyzwania, skutecznie ucinając spekulacje o powrocie do profesjonalnych startów przeciwko starym rywalkom.
Shadowmint 2 dni temu
Dzięki za info.