Holly Holm ujawnia swoją reakcję na błyskawiczny powrót Rondy Rousey i szybką emeryturę
Holly Holm skomentowała długo oczekiwany powrót Rondy Rousey do MMA po 17-sekundowej walce oraz jej natychmiastową decyzję o zakończeniu kariery. Była mistrzyni UFC zdradziła, co czuła, obserwując swoją byłą rywalkę.
Holly Holm, która w 2015 roku zadała Rondzie Rousey pierwszą porażkę w karierze, kończąc jej panowanie nokautem na UFC 193, w końcu przerwała milczenie w sprawie powrotu Rousey do oktagonu. Rousey po blisko dwóch latach przerwy wróciła do walki, by zmierzyć się z Amandą Nunes na UFC 207, gdzie przegrała przez TKO w zaledwie 48 sekund. Po tej walce Rousey ogłosiła zakończenie kariery.
W wywiadzie Holm przyznała, że nie była zaskoczona tempem, w jakim rozegrała się walka Rousey z Nunes. „To był jej wybór, by wrócić tak szybko. Widziałam, że Ronda była w świetnej formie, ale Amanda to zupełnie inny poziom. Gdy zobaczyłam, jak szybko to się skończyło, pomyślałam: 'Ona też ma serce, ale czasami trzeba wiedzieć, kiedy odejść'. Szanuję jej decyzję o emeryturze” – powiedziała Holm.
Była mistrzyni UFC podkreśliła również, że ich historyczna walka była punktem zwrotnym w jej karierze, ale nie ma złej krwi wobec Rousey. „Ronda zrobiła dla kobiecego MMA więcej niż ktokolwiek inny. To, co wydarzyło się między nami, zostanie w historii, ale życzę jej wszystkiego dobrego” – dodała.
Skylint
2 dni temu
Dzięki za info.