Rico Verhoeven pewny siebie po walce z Usykiem. Wskazał jednego zawodnika, z którym mógłby mieć problem
Rico Verhoeven, po emocjonującym starciu z Ołeksandrem Usykiem, zadeklarował gotowość do walki z bokserską elitą wagi ciężkiej, wskazując tylko jednego rywala, którego się obawia.
Po głośnym występie przeciwko Ołeksandrowi Usykowi, Rico Verhoeven stał się nową supergwiazdą świata boksu. Mimo porażki w końcowych rundach starcia pod piramidami w Gizie, Holender udowodnił, że jego umiejętności pozwalają mu na rywalizację z absolutnym topem królewskiej dywizji.
Verhoeven, wykorzystując swój nieortodoksyjny styl walki, sprawił Usykowi więcej problemów, niż wielu ekspertów przypuszczało. W rozmowach po walce „Król Kickboxingu” przyznał, że czuje się na siłach, by pokonać większość czołowych pięściarzy wagi ciężkiej.
„Jestem przekonany, że jestem w stanie wygrać z najlepszymi w tej dywizji, z wyjątkiem jednego człowieka” – stwierdził Verhoeven, budując aurę tajemnicy wokół swojego kolejnego potencjalnego rywala.
Choć Verhoeven nie wskazał wprost nazwiska zawodnika, którego uznaje za barierę nie do przejścia, jego postawa w ringu z Usykiem otworzyła mu drzwi do wielkich walk w boksie zawodowym. Eksperci spekulują, że Holender może teraz celować w starcia z takimi nazwiskami jak Tyson Fury czy Anthony Joshua.
- Verhoeven zadebiutował w wielkim boksie starciem o pas WBC.
- Pojedynek z Usykiem zakończył się wygraną Ukraińca w 11. rundzie.
- Holender planuje łączyć karierę w boksie z występami dla organizacji GLORY.
Shadowmint wczoraj
Dzięki za info.